Idąc za ciosem zrobiłam też mufiny, jednak niesłodkie. Jako przekąskę, drugie śniadanie etc-myślę, że to fajna alternatywa szczególnie do pracy, a robi się je bardzo szybko- w przepisie nie oszukiwali:).
Składniki
- 1 papryka i 1/2 cebuli
- 40 dag mąki pszennej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 15-20 dag sera feta
- 2 jajka
- 250 ml mleka
- 10-12 dag stopionego masła
- papilotki
Wszystko razem wymieszać, dosyć szybko, tak, żeby były lekkie grudki. Następnie włożyć do papilotek w 3/4.
Przepis jest na 12 dużych mufin, ja mam blachę na małe więc mi zostało ciasta i zrobiłam bułeczki, które wyglądały raczej jak placki, ale były bardzo smaczne mimo średniego wyglądu:)
.
Pieczemy ok 20 min w temp.210 st.- ale ja piekłam 25 min w ok 190st. Sprawdziłam patyczkiem czy się upiekły i patyczek był suchy.
Po 5 min studzenia w blaszce mufiny wyjęłam i stygły na kratce.
MOJE UWAGI
W zasadzie dałam zbyt mało warzyw i sera i można by spokojnie dać przyprawy, aby były bardziej wyraziste, jednak jeśli ktoś lubi łagodne to będą bardzo smakować. Warzywa też mogą być wymieniane prawdopodobnie, tak więc z pewnością zrobię je także w innych wersjach, z udoskonalonym przepisem.
Ależ mnie zaskoczyłaś:)))) Już widzę, że to moje klimaty:) Będę próbować, dzięki za tego bloga:)
OdpowiedzUsuńBuziaki:)
Bardzo się cieszę, zaglądaj:) Ja mam męża bez dna:) to mogę gotować i gotować i każda ilość zostaje sprzątnięta.
OdpowiedzUsuńCo do tych mufin, to najsmaczniejsze były pierwszego dnia, ale na drugi wystarczyło wsadzić na chwile do mikrofali, piekarnika i znowu były pyszne. Podobno idealne do zapiekanej fety, która w tygodniu chcę zrobić